expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 19 maja 2017

Temps dels flors Girona 2017



Od lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia w stolicy naszej prowincji, Gironie obchodzi się kwiatową imprezę. Została ona zapoczątkowana przez Marię Cobarsi, która w 1954 roku zorganizowała pierwszą ekspozycję. 
Początkowo impreza trwałą krócej, ograniczała się do jednego majowego weekendu i obejmowała prezentację głównie bukietów kwiatów,  oraz roślin.
Z biegiem lat cała impreza rozrosła się do  tygodnia czasu i biorą w niej udział wszyscy, którzy mają na to ochotę. Profesjonaliści i amatorzy w każdym wieku. Miejsce, które mnie najbardziej zachwyciło stworzyli właśnie najmłodsi. Ale o tym za chwilę. Organizowane są rozmaite konkursy a do miasta ściągają tłumy turystów z całego kraju i nie tylko.
Rozmiarowo też uległa zmianom. Obecnie obejmuje całą starówkę, która zamknięta w średniowiecznych murach jest pięknym miejscem potęgującym bardzo wrażenia z tej obecnie już ulicznej wystawy. Na terenie całego miasta możemy spotkać kwiatowe akcenty zamontowane na ta okazję.
Czy zapiera dech? Niekoniecznie, o gustach się jednak nie rozmawia. Jest to jednak z pewnością ciekawe i warte zobaczenia zjawisko. Nie można autorom odmówić kreatywności. To właśnie ten aspekt mnie najbardziej urzekł. Coś z niczego, recycling i po raz kolejny dzieci tworzące niesamowite kompozycje.
Spójrzcie.




























Na koniec to, co mnie urzekło najbardziej. Ulica udekorowana szeregiem Tipi udekorowanych przez dzieci z miejscowych szkół i przedszkoli. Kreatywność powala a wykonanie trzeba przyznać kosztowało z pewnością sporo pracy.











































Moja relacja niestety nie obejmuje jednego ważnego punktu. Katedry. Stało się tak dlatego, że wybraliśmy  się w niedzielę i zwyczajnie nie dało się do schodów prowadzących do katedry dojść. Nie wiem, czy mieliście kiedyś okazję odwiedzić Jarmark Dominikański w Gdańsku, otóż moje wrażenia co do ścisku i ilości turystów były bardzo zbliżone. Jeśli jednak zdecydujecie się odwiedzić Gironę w maju i przyjrzeć się kwiatowej imprezie, szczerze polecam dopchać się pod katedrę. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz